Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Sob 13:30, 17 Maj 2008 Temat postu: Ulubione cytaty |
|
|
Podawajcie swoje ulubione cytaty z HP.
Mój to np. Tutaj tak, ale w szkole jest panem profesorem Longbottomem. Nie mogę wejść na lekcję zielarstwa i powiedzieć , że chcę go ucałować...
powiedział to syn Harrego Albus w roździale "Dziewiętnaście lat później" w HP i IŚ
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mikio dnia Sob 13:31, 17 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
pisklak
Gryfon
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 911
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob 15:14, 17 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Hehe...
"To dobrze. Powiedz, że jestdupkiem."
Powiedział to Ron w rozdziale, kiedy Harry po raz pierwszy zobaczył pokój Syriusza (tytułu nie pamiętam)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Sob 15:21, 17 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Ktoś jeszcze ma jakieś cytaty ????
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
pisklak
Gryfon
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 911
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob 15:28, 17 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
" Słabo.Czy to nie wtedy rozwaliłeś frontowe drzwi, dorobiłeś Dudleyowi świński ogonek i powiedziałeś mi, że jestem czarodziejem?"
Muahwawa! xD Harry, harry + haryy w rozdziale "Ghul w piżamie" xD Ómarłam
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasti
Administrator
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd, stamtąd, a nawet zewsząd.
|
Wysłany: Sob 17:43, 17 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Hmm. Ja tam lubię to, co mam w podpisie
Mnie tam rozwalił cytat z rozdziału bodajże Demencja Dudleya - "Skąd wiesz, że nie jestem odważny w łóżku?". Może to te moje chore skojarzenia, ale nic...
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Wto 14:44, 20 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Bardzo fajne Jasti. Ale skojarzenia są dość nietypowe
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasti
Administrator
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd, stamtąd, a nawet zewsząd.
|
Wysłany: Czw 15:42, 22 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Typowe, mikio, typowe, ale dla ludzi mojego pokroju, o niskich skojarzeniach
"Ron uniósł wysoko odznakę. - Nie wierzę! Nie wierzę! Och, Ron, to cudownie! Prefekt! Jak każdy w naszej rodzinie?
- A ja i Fred to, co, jesteśmy tylko sąsiadami?"
"Przecież wszyscy przyszliśmy tu, żeby się czegoś od niego nauczyć, a teraz nam mówi, że nic nie potrafi...
-Wcale tego nie powiedział- warknął Fred Weasley
-Może chcesz żebyśmy ci trochę przeczyścili uszy?- Zapytał George, wyciągając z torby jakiś metalowy instrument przypominający narzędzie tortur.
Albo jakąś inną część ciała, bo nam specjalnie nie zależy gdzie ci to wsadzimy- dodał, Fred"
Bliźniacy wyyyymiatają!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
pisklak
Gryfon
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 911
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Sob 17:44, 24 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Jasti masz rację, bliźniacy WYMIATAJĄ!!!
"- No i w tym miejscu nasz plan się wali, to fakt - owiedział George - bo przecież nie zdobędziemy paru twoich włosów bez twojej zgody.
- No jasne, jest nas tylko trzynaścioro na jednego faceta, któremu nie wolno użyć czarów, nie mamy szans - dodał Fred"
I nie tylko!
"- Byłem głupi! - ryknął nagle Percy, a Lupin o mało co nie wypuścił z rąk fotografii. - Byłem idiotą, byłem nadętym palantem, byłem...
- Uwielbiającym ministerstwo kretynem, który wyrzekł się rodziny, bo zżerała go chora ambicja - dokończył Fred.
Percy przełknął ślinę.
- Tak, byłem taki!"
Bosze! xD Prawda Percy'iego xD
"- Jak myślicie, co się z nim stanie? - zapytała (Hermiona). - Da sobie radę?
- Jakbym słyszał Hagrida - odrzekł Ron - Hermiono, to jest smok, potrafi o siebie zadbać. Lepiej martw się o nas.
- Co masz na myśli?
- No... nie wiem jak ci to powiedzieć, ale... chyba zauważyli, że włamaliśmy się do Banku Gringotta." xD
"[...] Może jest, a może go nie ma, ale pozostaje faktem, że potrafi się poruszać szybciej niż Severus Snape, gdy mu się pogrozi szamponem...[...]"
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Sob 20:29, 24 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
super
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasti
Administrator
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd, stamtąd, a nawet zewsząd.
|
Wysłany: Nie 16:56, 25 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
"- Ginny, nie nazywaj Rona palantem, nie jesteś kapitanem drużyny...
- No wiesz, tak często sam nazywałeś go palantem, że chciałam cię wyręczyć..."
"-Nie zapytałeś mnie na przykład, jaka jest moja ulubiona konfitura, żeby sprawdzić, czy naprawdę jestem profesorem Dumbledore'm, a nie podszywającym się pod niego śmierciożercą.
- Ja nie... - Zaczął Harry, nie do końca pewny, czy to reprymenda, czy nie.
- Na przyszłość wiedz, że malinowa... Choć, oczywiście, gdybym był śmierciożercą, dowiedziałbym się, jaka jest moja ulubiona konfitura, zanimbym się w siebie wcielił."
"-...Ale teraz odbiera jej kafla ten wielki Puchon, nie pamiętam, jak sie nazywa, coś tak jak Bibble... nie, Buggins...
- To jest Cadwallader! - Zawołała profesor McGonagall.
Tłum ryknął śmiechem."
"- Cześć Harry - powitał go George, szczerząc zęby. - Wydawało się nam, że usłyszeliśmy twój słodki głosik.
- Nie duś w sobie złości, Harry, wywal z siebie wszystko - rzekł Fred, również szczerząc zęby. - W promieniu pięćdziesięciu mil jest jeszcze kupa ludzi, którzy cię nie usłyszeli."
"- Wywiadu? - powtórzyła Umbridge piskliwym głosem. - Co to znaczy?
- To znaczy, że dziennikarz zadawał mi pytania, a ja na nie odpowiadałem."
"-Mugolskie kobiety, Archie, nie mężczyźni! Mężczyźni noszą to- odpowiedział czarodziej z ministerstwa, wymachując spodniami w prążki.
-Ani myślę chodzić w czymś takim- odrzekł oburzony staruszek- Lubię jak mi przewiewa intymne zakątki, to bardzo zdrowe..."
"- Czy ktoś by chciał, żebym mu pomogła zinterpretować mgliste kształty wewnątrz kuli?- Zapytała Trelawney(...)
- Ja nie potrzebuję żadnej pomocy - szepnął Ron - przecież to jasne. Wieczorem będzie bardzo mglisto."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Pon 17:28, 26 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Mi sie podobały wierszyki tiary
Może nie jestem śliczna,
Może i łach ze mnie stary,
Lecz choćbyś świat przeszukał,
Tak mądrej nie znajdziesz tiary.
Możecie mieć meloniki,
Możecie nosić panamy,
Lecz jam jest Tiara Losu,
Co jeszcze nie jest zbadany.
Choćbyś swą głowę schował,
Pod pachę albo w piasek,
I tak poznam kim jesteś,
Bo dla mnie nie mam masek.
Śmiało, dzielna młodzieży,
Na głowy mnie wkładajcie,
A ja wam zaraz powiem,
Gdzie odtąd zamieszkacie.
Może w Gryffindorze,
Gdzie kwitnie męstwa cnota,
Gdzie króluje odwaga,
I do wyczynów ochota.
A może w Hufflepuffie,
Gdzie sami prawi mieszkają,
Gdzie wierni i sprawiedliwi.
Hogwarta szkoły są chwałą.
A może w Ravenclawie,
Zamieszkać wam wypadnie.
Tam płonie lampa wiedzy,
Tam mędrcem będziesz snadnie.
A jeśli chcecie zdobyć,
Druhów gotowych na wiele,
To czeka was Slytherin,
Gdzie cenią sobie fortele.
Więc bez lęku, do dzieła!
Na głowy mnie wkładajcie,
Jam jest Myśląca Tiara,
Los wam wyznaczę na starcie!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez mikio dnia Pon 17:47, 26 Maj 2008, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasti
Administrator
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd, stamtąd, a nawet zewsząd.
|
Wysłany: Śro 14:45, 28 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Właściwie ja znam chyba większość rymowanek, które były w książkach HP. W tym i pieśni Tiary Są takie fajne!
Trochę bliźniaków:
"- Wszystkiego najlepszego Harry- powiedziała, ściskając go ciepło.
- Siedemnaście, eh! – powiedział Hagrid, otrzymując szklankę wina wielkości wiadra od Freda. – Sześć lat od kiedyśmy się spotkali, Harry, pamiętasz to?
- Niewyraźnie – powiedział Harry, szczerząc do niego zęby. – Czy nie zmiażdżyłeś frontowych drzwi, wyczarowałeś Dudley’owi świński ogon i powiedziałeś mi że jestem czarodziejem?"
"- No i w tym miejscu nasz plan się wali, to fakt - powiedział George - bo przecież nie zdobędziemy paru twoich włosów bez twojej zgody.
- No jasne, jest nas tylko trzynaścioro na jednego faceta, któremu nie wolno użyć czarów, nie mamy szans - dodał Fred"
"– Fred, teraz ty – powiedziała pulchna kobieta.
– Nie jestem Fred, jestem George – odrzekł chłopiec. – Naprawdę, kobieto, i ty się uważasz za naszą matkę? Nie wiesz, jak ma na imię twoje dziecko?
– Przepraszam, George.
– To był żart, jestem Fred."
"– Och, jesteś prefektem, Percy? – zdziwił się jeden z bliźniaków. – Dlaczego nam nie powiedziałeś? Nie mieliśmy pojęcia.
– Daj spokój, przecież pamiętam, że coś o tym wspominał – powiedział drugi bliźniak. – Raz...
– Albo dwa...
– Chwilę temu...
– Przez całe lato..."
"– No dobra, chłopaki... – zaczął.
– I dziewczyny – powiedziała Angelina Johnson, grająca na pozycji szukającego.
– I dziewczyny – zgodził się Wood. – To jest to.
– Coś naprawdę wielkiego – powiedział Fred Weasley.
– Coś, na co wszyscy czekaliśmy – dodał George."
"-Więc najwyższy to W, czyli "wybitny", a potem jest B...
-Nie B, tylko P - poprawił ją George. - P, czyli "powyżej oczekiwań". Zawsze uważałem, że my z Fredem powinniśmy dostać ze wszystkiego P, bo sam fakt, że pojawiliśmy się na egzaminach, był powyżej oczekiwań."
"Przeszedł na środek pokoju. Coś dziwnego działo się z Zachariaszem Smithem: za każdym razem, gdy otwierał usta, żeby rozbroić Anthony'ego Goldsteina, różdżka wylatywała mu z ręki, chociaż nic nie wskazywało, by Anthony wypowiedział zaklęcie pierwszy. Tajemnica szybko się jednak wyjaśniła: Fred i George stali tuż za Smithem i po kolei celowali różdżką w jego plecy."
I na koniec przyjaciel F&G, Lee
"– Tak więc... po tym oczywistym i odrażającym oszustwie...
– Jordan! – warknęła profesor McGonagall.
– To znaczy... po tym jawnym, oburzającym faulu...
– Jordan, ostrzegam cię...
– No dobrze już, dobrze. Flint o mały włos nie zabił szukającego Gryfonów, co mogło się zdarzyć każdemu, to jasne, więc rzut wolny dla Gryfonów, wybija Spinnet, bez kłopotów, gra toczy się dalej, kafel wciąż w posiadaniu Gryfonów..."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
pisklak
Gryfon
Dołączył: 18 Lut 2008
Posty: 911
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Łódź
|
Wysłany: Śro 15:27, 28 Maj 2008 Temat postu: |
|
|
Jasti!!!!!!! Ómarłam (błąd ortograficzny: specjalny.) Maybe!!!Maybe!!! Maybe!!! Kociam najbardziej ten tekst Lee Mamo! ona mnie zabija!!! Ale jeszcze żyję Więc umarłam Dawaj więcej!!
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
Jasti
Administrator
Dołączył: 09 Wrz 2007
Posty: 1887
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 7 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: stąd, stamtąd, a nawet zewsząd.
|
Wysłany: Nie 21:32, 01 Cze 2008 Temat postu: |
|
|
"-Jak ona mogła pomyśleć, że coś takiego mi się spodoba?- Zapytał Ron(...)
-Zastanów się. Czy kiedykolwiek dałeś jej do zrozumienia, że bardzo byś chciał chodzić po świecie z napisem "Mój ukochany" na szyi?"
"-Och, pani profesor, niech pani spojrzy! Tu mi wyszła jakaś planeta bez aspektów! Oooch, co to za planeta, pani profesor?
-To Uran, moja droga-powiedziała profesor Trelawney, zaglądając jej do horoskopu-Uran, ważne ciało niebieskie.
-Czy ja też mogę sobie obejrzeć ciało Lavender?- Zapytał Ron."
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
mikio
Czarodziej z doświadczeniem
Dołączył: 27 Mar 2008
Posty: 1071
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: z Hogwartu z wiezy Gryfindoru
|
Wysłany: Czw 17:03, 31 Lip 2008 Temat postu: |
|
|
xD
Ktoś jeszcze??? Mi się skończyły
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|